mogę przestać myśleć o gnijących ciałach pod ziemią za murem - o rękach przebijających się .

Postanowił mnie ignorować. Eric i ja mieliśmy za sobą pewne przeżycia.. Poszłam za nim wolniej, kierując się ku słabemu stukaniu w metal, które teraz słyszałam. W pełni ciesząc się przypływem adrenaliny, wsunęłam się między kontener na śmieci wielkości ciężarówki i paletę z pudłami kartonowymi. Na widok Jenksa siedzącego w wygięciu pionowej rynny i stukającego w nią obcasami uśmiechnęłam się lekko.. Błagasz o wybaczenie. Wiesz, co ci na to odpowiem, Walterze Tannenbaum?. - Nie. - Blair wzruszyła ramionami. Na jej lisiej twarzycz­ce igrał uśmieszek. - Dlaczego miałabym się wściec?. - Jeden z nich powinien niedługo wrócić. Może coś się stało..