Kiedy odmierzałam miarką źródlaną wodę, na tylnych schodach rozległo się szuranie. .
- Nie twój interes - odparła z wyraźną nutą ostrzeżenia w głosie.. Wampiry są tam podatne na zranienie.. Bones wbił we mnie wzrok.. – Co? Ale wy wszyscy jesteście od mnie silniejsi! I mniej przerażeni!. Włosami, jego zielone oczy świeciły się z walki. Zaatakował Erica mieczem, Eric sparował i. Wzięłam kolejny oczyszczający wdech i powoli go wypuściłam. Spojrzałam w górę na nią. Z wysokości moich kolan wyglądała na każdy cal ze swoich pięciu stóp osiemdziesięciu cali. Jej włosy były proste, ciemne, przycięte pod brodą. Końcówki zakręcały się w stronę jej twarzy. Jej spodnie były jasno żółte, miała na sobie czarną kurtkę i koszulę w trochę jaśniejszym kolorze żółci. Miałam dobry widok na jej wypolerowane czarne buty. Na prawej dłoni widniała złota obrączka, ale bez pierścionka zaręczynowego. Ślady zmarszczek spowodowanych uśmiechaniem stawiało ją w przedziale lat czterdziestu, choć teraz się nie uśmiechała..