na festiwalu balonów. Byliśmy tam razem i lataliśmy w balonie. Z góry widać było całe Stare .

„ tak długo, jak oboje będziemy żyć” – w głowie rozdzwoniła mi się nasza przysięga ślubna.. Zerknął na Shannę, podszedł do szafki i wyjął papierową torbę, łan zasłaniał sobą... [read more]

Dobrze wiedziałam, że nawet wstawiennictwo mojego przyjaciela Jacoba i Nessi nie ocaliłby mnie przed reszta sfory. .

Zapanowało milczenie, podczas którego moja wyobraźnia nurzała się w błocie na myśl, co on mógł robić dla Neferet. Na szczęście Loren nie dopuścił do zbyt długiego taplania się w bagnie... [read more]

W wieczór Halloween dom wygląda oszałamiająco. Razem z Riley poprzyczepiałyśmy pajęczyny we wszystkich oknach i zakamarkach, a w środku każdej umieściłyśmy jeszcze po wielkim pająku. Z sufitu zwisają czarne gumowe nietoperze, poszarpane i zakrwawione (sztuczne) ludzkie członki, a do kontaktu wsadziłyśmy sztucznego kruka, którego oczy świecą się i wy-wracają, kiedy ptaszysko kracze: „Pożałujesz tego! Zobaczysz! Pożałujesz!". Obok kruka umieściłyśmy szklaną kulę. Przebrałyśmy sztucznych zombie w krwawe szaty i postawiłyśmy tam, gdzie nikt się ich nie spodziewa. W wejściu stoją dymiące kotły czarownic (czyli suchy lód i woda), a dokoła porozrzucane są szkielety, mumie, czarne koty i szczury (też sztuczne, ale i tak obrzydliwe), gargulce, trumny, czarne świece i czaszki. Udekorowałyśmy nawet ogródek wydrążonymi dyniami i mrugającymi lampkami, a do basenu wrzuciłyśmy pływające kule. No tak, a na trawniku przed wejściem ustawiłyśmy rzeczywistej wielkości kostuchę. .

Dziwki.. Platformę i wycofały się trochę. Ten stan, że oni byli zarówno więźniami, jak i pracownikami,. - Miałem na myśli jej mentorkę.. - Otwórzcie mu usta i zmuście do przełykania - na... [read more]

i zerknęłam na niego. Siedział dokładnie tak samo jak przedtem, nieruchomy .

- Przegapisz swój przystanek, Laleczko.. Do ciebie były narkotyki, które mi podali. Wiesz o tym, prawda? Oczywiście nie. - Och, Sam – powiedziałam prawie płacząc – Przepraszam, nie wiedzia... [read more]

mnichów. Bardzo mi przykro. Ale musisz zrozumieć, że to nie twoja wina. .

Uwielbiam cię dotykać, i uwielbiam myśl, że mogę to robić. Noc była tak samo ciemna i jeszcze chłodniejsza niż wcześniej, a ja byłam w kiepskim stanie. Nie wiedziałam, co mogłabym powiedz... [read more]


Pages:   1 2 3 4 5 6 7